Wchodzimy wita nas miły Mesut i jego kochany psiak. Wchodzimy do nas do pokoju- no nie jest świetnie ale zawsze mogłoby być gorzej- na środku stoi stary, elektryczny grzejnik, keyboard Mesuta (jest muzykiem). Są 2 biurka, 2 łózka, szafa (w której są jakieś rzeczy) i tyle. No ale co nam więcej trzeba. Nie jest za czysto- ale zawsze można sobie posprzątać. Schody zaczęły się przy oglądnaniu łazienki i kuchni. Nie ma brodzika ani wanny- kąpiesz się a ta woda spływa do kratki, ale zanim do niej spłynie to jest w całej łazience, kibel (fuj), umywalka odpada (i fuj) i jest bardzo zimno i brudno. Kuchnia równie nie ciekawa. Marząc o kąpieli i spaniu pytamy o pościel- ups nie ma. Ieva, która mieszkała tu wcześniej mówiła nam, że wszystko tu jest i pościel też. No i zonk. Dobra właściciel przyniósł nam jakies koce, nieważne- miałyśmy swoje poszewki na szczęście. Karola poszła się kąpać wraca i mówi:
"Ala uciekamy stąd"| Ulice Kadikoy |
Nie ma ciepłej wody ani w kranie, ani pod prysznicem. I tak zaczęło się to, że mieszkanie po prostu musimy zmienić. Nie wiemy jeszcze do końca, czy to, że woda spływa do kratki i nie ma brodzika czy czegoś w ten deseń to wynik tego, że tak po prostu u nich jest czy o co chodzi.
Sama dzielnica Kadikoy bardzo fajna- mnóstwo sklepów, a więc raj dla kobitek, tanie ciuchy, biżuteria (Karolka zakupiła już 2 pary kolczyków za 3 zł i chustę za 10 zł), miłe knajpy, jest Pizza Hut (gdzie dzisiaj jadłyśmy bardzo smaczne rzeczy i wcale nie pizze), jest KFC jest United Color of Beneton, a więc dość europejsko :) Trzeba dodać, że Turczynki są piękne i bardzo zadbane, a faceci no średni- zdecydowanie wolimy naszych Polskich Chłopców (buziaki dla Michała i Konrada :* :* ).
Dobra namotalam tu strasznie. Karolka walczy z grafiką bloga, a ja tu motam i motam.
Jak coś nam się jeszcze przypomni to bedziemy pisać :)
![]() |
| Kadikoy |


buziaczki dla dzielnych dziewczyn :*
OdpowiedzUsuńniezły początek;) spokojnie jak się rozkręci to będzie cud malina;)
OdpowiedzUsuńGutek mówił, ze ma jakąś znajomą, która mieszka w Stambule od paru lat. O ile tam teraz jest (3 tyg temu spotkał ją w Polsce) to postaramy się o namiar. Może mogłaby w czymś pomóc.
OdpowiedzUsuńJa też chce zupy cytrynowej ^^
OdpowiedzUsuńjeżeli chodzi o mieszkanie w Stambule do osób będących na Erasmus to może tutaj http://mieszkania-istanbul.pl/ po polsku i z dostawą do domu :)
OdpowiedzUsuń